RSS
czwartek, 19 kwietnia 2012
jasna cholera
no właśnie , masakra jakaś
podobno 7 lat jest chudych a potem sie odwraca
coś kuźwa dobry los czy jak zwał o mnie zapomnał
wszystkoko sie sypie
kłótnie , awantury
masakra
czy moze byc jeszcze gorzej ?

czwartek, 12 kwietnia 2012
niby wiosna ...
...a w moim sercu szaro , buro i smutek
nie wierze w miłość , szczęście i pomyślność
jestem stara , samotna i smutna
i po co żyć ?

wtorek, 22 listopada 2011
Listopad włazi do miast ...
a w zasadzie już wyłazi
i całe szczęście
nigdy go nie lubiłam
chociaż w tym roku zrobił a ku ku
i był wyjątkowo słoneczny
złoto-jesienny
może za suchy , może coś nie tak będzie bo deszczu mało było
ale dziękuję za to , że właśnie taki był
że mogłam obserwować żółknące liście
delektować się kolorami w czasie moich pracowych tras
nie martwić się , że leje i wieje
i za chwilę grudzień
Święta i nowy rok
pełen nadziei na lepsze ...

marzy mi się Sylwester w górskiej chacie
z widokiem na ośnieżone szczyty
tak dawno nie spędzałam go poza domem.....

ech ...


 

 

wtorek, 04 października 2011
jest konkurs w lubuskiej
można wygrać mieszkanie
jak macie jakieś wejścia na górze
a dobrze mi życzycie
poproście w moim imieniu
:-)))
bo gram

piątek, 09 września 2011
a będę sobie pisać :-))
nawet jak nikt nie będzie czytał
a co :-)
żyję , nadal żyję , pracuję raz z mniejszą , raz z większą intensywnością
ponieważ słowo pisane me większą moc więc od dziś dieta weekendowa a w dalszym ciagu dwa koktajle Bardadyna z - w miarę możliwości - strukturalnym żywieniem
co dalej ?
szukam jakichkolwiek możliwości zdobycia własnego dachu nad głową  , nie chcę liczyć na lotto :-)
raz dołki , raz górki
jednym słowem życie
tylko , kurcze własna chata by się przydała
to mnie najbardziej męczy ...
czwartek, 02 czerwca 2011
a jednak niemożliwe staje się możliwe :)

oto dowod na to ,ze nie majac kasy mozna miec auto :-))

dogadalam sie z wlascicielem i zaplace mu za tydzien

to jakies dziwnie nieprawdopobne ale

prawdziwe !!!!

mam samochod ,jezdze , pracuje

a za tydzien bedzie juz moj na 100 , w dowodzie rejestracyjnym

ubezpieczeniu itp itd

a może tak zrobic sobie rejestracje z napisem Ewa ? :)))

żartuję :)

od dzis wierze w prawo przyciagania dowod mam pod domem

znalazlam , przyciągnelam i jeżdże :))))

poniedziałek, 23 maja 2011
no jasna cholera !!!

czekam i czekam , auta nie mam bo to , co mam to juz strach jeździc bez 3 biegu , silniczek krokowy świruje , cos stuka i trzeszczy

jutro musze do Gorzowa , od środy tour po województwie do 2 czerwca ,

jak to pracowac ?

a sąd moją kasę kisi

od 6 grudnia sprawa sie ciagnie

teraz znow musi sie uprawomocnic wyrok w sprawie podzialu kasy za mieszkanie

dwa tygodnie a potem sędzia jak wroci z urlopu .....

ręce opadają

a praca ucieka !!!!!! a czynsz placic trzeba !!

no jasna cholera :(

niedziela, 24 kwietnia 2011
sie znalazło
ciut mniejsze od naszego
za oknem prawdziwy las
pies moze byc
my tez
juz jesteśmy na nowym miejscu
trzeba lizać rany
i ruszać do przodu
poniedziałek, 04 kwietnia 2011
dyskryminacja
ogłoszeń o wynajęciu mnóstwo tylko jak się potem okazuje
4 osoby to za dużo
a pies ?? to już w ogóle makabra
my wszystko poniszczymy
a pies zje
i tak oto przyjdzie nam mieszkać pod mostem
chyba się nam to należało

wtorek, 08 marca 2011
strasznie sie to wlecze
momentami mam wrażenie , ze zabiorą nam wszystko i zostaniemy na bruku

momentami łudzę się , że coś jednak zostanie

sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć
co będzie dalej , nie wiem

mieszkanie już zmieniło właściciela
do końca marca się wyprowadzimy

strasznie długo to wszystko trwa

jak powolna śmierć

dobrze , że mam dzieci
albo może źle , bo je unieszczęśliwiam

czuję się strasznie winna
czuję się bardzo złym człowiekiem

w zasadzie mam za swoje

i tyle

tyle u mnie

jakby ktoś się chciał dowiedzieć

jeszcze żyję

na razie nie mam innego wyjścia

ale nie bardzo widzę sens tego , żeby żyć

dzieci ?

powinny mieć normalny byt a nie taki z dnia na dzień z niepewną przyszłością

ale moje odejście najprawdopodobniej nie zmieniłoby nic na lepsze

więc trwam
póki mam siłę

staram się nie patrzeć w lustro
bo nie potrafię spojrzeć sobie w oczy......









 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 28