|
wtorek, 22 listopada 2011
Listopad włazi do miast ...
a w zasadzie już wyłazi i całe szczęście nigdy go nie lubiłam chociaż w tym roku zrobił a ku ku i był wyjątkowo słoneczny złoto-jesienny może za suchy , może coś nie tak będzie bo deszczu mało było ale dziękuję za to , że właśnie taki był że mogłam obserwować żółknące liście delektować się kolorami w czasie moich pracowych tras nie martwić się , że leje i wieje i za chwilę grudzień Święta i nowy rok pełen nadziei na lepsze ... marzy mi się Sylwester w górskiej chacie z widokiem na ośnieżone szczyty tak dawno nie spędzałam go poza domem..... ech ...
wtorek, 04 października 2011
jest konkurs w lubuskiej
można wygrać mieszkanie jak macie jakieś wejścia na górze a dobrze mi życzycie poproście w moim imieniu :-))) bo gram
piątek, 09 września 2011
a będę sobie pisać :-))
nawet jak nikt nie będzie czytał a co :-) żyję , nadal żyję , pracuję raz z mniejszą , raz z większą intensywnością ponieważ słowo pisane me większą moc więc od dziś dieta weekendowa a w dalszym ciagu dwa koktajle Bardadyna z - w miarę możliwości - strukturalnym żywieniem co dalej ? szukam jakichkolwiek możliwości zdobycia własnego dachu nad głową , nie chcę liczyć na lotto :-) raz dołki , raz górki jednym słowem życie tylko , kurcze własna chata by się przydała to mnie najbardziej męczy ...
czwartek, 02 czerwca 2011
a jednak niemożliwe staje się możliwe :)
oto dowod na to ,ze nie majac kasy mozna miec auto :-)) dogadalam sie z wlascicielem i zaplace mu za tydzien to jakies dziwnie nieprawdopobne ale prawdziwe !!!! mam samochod ,jezdze , pracuje a za tydzien bedzie juz moj na 100 , w dowodzie rejestracyjnym ubezpieczeniu itp itd a może tak zrobic sobie rejestracje z napisem Ewa ? :))) żartuję :) od dzis wierze w prawo przyciagania dowod mam pod domem znalazlam , przyciągnelam i jeżdże :))))
poniedziałek, 23 maja 2011
no jasna cholera !!!
czekam i czekam , auta nie mam bo to , co mam to juz strach jeździc bez 3 biegu , silniczek krokowy świruje , cos stuka i trzeszczy jutro musze do Gorzowa , od środy tour po województwie do 2 czerwca , jak to pracowac ? a sąd moją kasę kisi od 6 grudnia sprawa sie ciagnie teraz znow musi sie uprawomocnic wyrok w sprawie podzialu kasy za mieszkanie dwa tygodnie a potem sędzia jak wroci z urlopu ..... ręce opadają a praca ucieka !!!!!! a czynsz placic trzeba !! no jasna cholera :(
niedziela, 24 kwietnia 2011
sie znalazło
ciut mniejsze od naszego za oknem prawdziwy las pies moze byc my tez juz jesteśmy na nowym miejscu trzeba lizać rany i ruszać do przodu
poniedziałek, 04 kwietnia 2011
dyskryminacja
ogłoszeń o wynajęciu mnóstwo tylko jak się potem okazuje 4 osoby to za dużo a pies ?? to już w ogóle makabra my wszystko poniszczymy a pies zje i tak oto przyjdzie nam mieszkać pod mostem chyba się nam to należało
wtorek, 08 marca 2011
strasznie sie to wlecze
momentami mam wrażenie , ze zabiorą nam wszystko i zostaniemy na bruku momentami łudzę się , że coś jednak zostanie sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć co będzie dalej , nie wiem mieszkanie już zmieniło właściciela do końca marca się wyprowadzimy strasznie długo to wszystko trwa jak powolna śmierć dobrze , że mam dzieci albo może źle , bo je unieszczęśliwiam czuję się strasznie winna czuję się bardzo złym człowiekiem w zasadzie mam za swoje i tyle tyle u mnie jakby ktoś się chciał dowiedzieć jeszcze żyję na razie nie mam innego wyjścia ale nie bardzo widzę sens tego , żeby żyć dzieci ? powinny mieć normalny byt a nie taki z dnia na dzień z niepewną przyszłością ale moje odejście najprawdopodobniej nie zmieniłoby nic na lepsze więc trwam póki mam siłę staram się nie patrzeć w lustro bo nie potrafię spojrzeć sobie w oczy......
środa, 22 grudnia 2010
okazuje się , że moje dzieci mają pecha mają złych rodziców nie daliśmy rady od stycznia nie mamy gdzie mieszkać sprzedali nasze mieszkanie a to co nam zostanie wystarczy na chleb komornicy i sądy pobierają takie oplaty zeby Cię dobic i do reszty pozbawić godności mam nadzieje , ze to co się teraz dzieje to jest to dno i że już więcej zła nie będzie że już więcej nam nie zabiorą i jeszcze te święta proszę nie skladajcie mi zyczen
poniedziałek, 08 listopada 2010
O szyby deszcz dzwoni .....
Jesień w natarciu , staram się nie ślizgac na mokrych lisciach które zalegają drogi jezdżę , pracuję i wciąz szukam sali żeby otworzyc Dom Weselny w Zielonej w grudniu pierwszy koncert w Teatrze wigilia jazzowa szukam innych miejsc z województwie, żeby więcej tych koncertów się udało sprzedac wtedy zwróci się transport i ja cos przy okazji sobie uszczknę Święta to u nas zawsze okazja żeby zarobić podobnie Sylwester zastanawiam sie nad nadbudówką nad mamy domkiem znalazlam jakies mansardowe ,lekkie nadbudowy jak wystarczy sprzedac mieszkanie , zeby sie dobudować , to lato już bedzie na nowym miejscu wąż w Stolicy , szuka kontaktów i wejść jednym słowem coś sie rusza i pomysłów przybywa czas spać bo poniedziałek się już zaczął a jutro też jest dzień :)) buziaki przesyłam czytającym |
O autorze
Ostatnie wpisy
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||